Grafika użytkowa

admin on września 22nd 2007

Na użytek naszych Klientów, przyjaciół, postarałem się o własną definicję zwrotu ‘grafika’. Otóż fotografia to element graficzny, po skadrowaniu staje sie innym elementem, po manipulacji nasyceniem/jasnością/ostrością jeszcze innym. Podobnie ma się rzecz NP. z linią, czy kołem. Zadaniem grafika jest zbudowanie takich relacji pomiędzy wszystkimi elementami kompozycji aby obraz był zrównoważony wizualnie i ciekawy w odbiorze. Obraz to suma elementów działających na siebie.

Filed in Bez kategorii |

4 Responses to “Grafika użytkowa”

  1. pedroon 01 października 2007 at 13:05

    chciałbym zauważyc drogi tomku;o)
    że fotografia to fotografia, jest oddzielną dziedziną sztuki.
    nie koniecznie zmiana kadru, koloru czy jasności fotografii zmienią ją w grafikę. W procesie wywoływania i obróbki zdjęc analogowych miało to miejsce i jest to wpisane w istotę powstawania fotografii. W erze fotografii cyfrowej więc takie rzeczy robi sie za pomocą komputera-oczywiście kadrowanie w photoshopie i jazda na color balance jest czym innym niż wywołanie w “cyfrowej ciemni” plików RAW ale uważam, że wpisane to jest jeszcze w fotografię. Granica jest jednak faktycznie cienka. Dodanie natomiast typografii lub innych elementów, chociażby linii tworzy już z danej fotografii grafikę. Obecna grafika jest moim zdaniem uniwersalnym medium-może zawierac wszystkie typy sztuki-malarstwo, rysunek, fotografię, typografię dawne techniki grafiki warsztatowej jak i same elementy stricte wytworzone komputerowo, jak również animację i video. Różnorodnośc jest ogromna, powstac może coś co jest pochodną tego wszystkiego a zarazem czymś innym. Nawiązując do twojej definicji-kompozycja moim zdaniem jest tylko jednym z praw którymi rządzi się grafika i nie musi determinowac wcale jest treści poprzez równowagę. Wiadomo, że dzięki dzikiej kompozycji także powstaje przekaz graficzny. Tak więc jest to temat rzeka a ty pokazałeś szklaneczkę z tej rzeki
    ;O)

  2. tomekon 01 października 2007 at 14:15

    drogi pedrzże , nie traktuje fotografi alone ale jako frag. kompozycji, np. czesc strony internetowej, posaida obowodke lub nie , obwodka ma rozna grubosc, znajduje sie obok jakiegos tekstu, ten tekst i ta fotografia ma jakis kolor , nasycenie, i pracuje w calym systemie powiązanych el. graficznych (grafika i el. graficzny to nie to samo)

    abstrahując od powyzszego, artykul jest niepełny, ale wlasnie tak chcialem, po 2h czytania … ludzie by przysneli

  3. pedroon 01 października 2007 at 15:12

    drogi tomku,
    bardzo chetnie popadłem w polemike co by rozwinąc temat i równocześnie sprostowac napisane sprawy-domyśliłem się, że chodzi ci o to co teraz piszesz no ale po co są blogi i fora?-właśnie po to żeby sobie pogadac i potłumaczyc ;o) trochę cię przycisnołem i widzę, że dałeś się sprowokowac.
    heh
    pozdrawiam

    ps: dostajesz nominację do oskara za zwrot “drogi pedrzże”
    ;oD

  4. tomekon 01 października 2007 at 21:29

    dziękuje, dziekuje :))
    oscara dedykuje prof. miodkowi, jest moją latarnią w swiecie ortografii internetowej oraz bałkańskich klawiatur

    z poważaniem
    Best Regards

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply


agencja interaktywna warszawa